czwartek, 17 stycznia 2013

Uwaga na niebezpieczny wózek - Baby jogger city versa


Wózek dla dzieci Baby Jogger City Versa może być niebezpieczny dla dzieci. Z powodu wady stelażu dziecko może z niego wypaść.

Jak poinformował producent wózka spacerowego Baby Jogger City Versa, wózki te, wyprodukowane między 15 maja a 20 sierpnia 2012 roku, mają wadę stelażu. Ponieważ nie rozkłada się on we właściwy sposób, podczas jazdy wózek może się nagle złożyć, a dziecko może wtedy z niego wypaść.

Akcja wymiany wadliwych stelaży została zorganizowana jak na razie w Stanach Zjednoczonych i w Kanadzie, gdzie łącznie jest wycofywanych z rynku około 10 tys. wózków. Konsumenci mogą tam otrzymać bezpłatnie nowy stelaż.

Wózki Baby Jogger City Versa są dostępne również na rynku polskim.

Data produkcji i numer seryjny wózka są wytłoczone z boku stelażu, pod nazwą wózka (patrz zdjęcie). 
Źródło: Pro-test

środa, 12 grudnia 2012

Bugaboo Donkey

Ci, którzy śledzą fejsbukowego fanpejdża ;) wiedzą, ze od kilku dni mam wypożyczony do testów bugaboo donkey. Wózek został pożyczony przez sklep 4Kids.com.pl w ramach wielkiej akcji testowania wózków zorganizowanej dla forumek z forum Wózki dziecięce - Wózkomania.
Wybrałam ten wózek właśnie (z kilku do wyboru), bo kiedy miał się urodzić mój drugi synek szukaliśmy wózka dla rodzeństwa z różnicą wieku (starszy, choć już prawie 3 letni, jest wózkomaniakiem ;)), który będzie miał i gondolę i siedziska przekładane w obie strony... a na rynku dużego wyboru nie ma.
Nie zdecydowaliśmy się na kupno osiołka, bo z racji tego, że to dość nowy model, nie ma zbyt wielu opinii w internecie (a z wrodzonej ostrożności staram się unikać kupowania nowinek, bo często są obarczone tzw. chorobami wieku dziecięcego ;)). Nie ukrywajmy tez, że cena jest zaporowa i brak używanych egzemplarzy na rynku miał wpływ na naszą decyzję. Ale wózek podobał mi się, więc kiedy nadarzyła się okazja, nie wahałam się :)

Wózek przyjechał w dwóch pudłach - ogromnych! :) Złożenie go w funkcjonalną całość okazało się intuicyjne.
Z racji pory roku jednak wyszła pierwsza wada tego wózka - chciałam założyć śpiworki, bo jest chłodno. Pasy da się odpiąć, ale nie obędzie się bez istnych kombinacji alpejskich ze sprzączkami - jak to się robi rzadko to nie problem, ale jak częściej (bo śpiworek czy wkładkę przecież trzeba uprać co jakiś czas) - może być to irytujące.
Druga cecha pasów - nie wiem, albo mam olbrzymie dzieci (ten półroczny też :>) albo te pasy są za krótkie. O tej porze roku dziecko ma na sobie kurtkę/kombinezon - zapięcie pasów na starszym (jest na ok. 50 centylu) graniczy z cudem, ale i młodszy też ma ciasno (ok, ten to chyba jest na 90 centylu, ale nadal - jest gabarytów dziecka rocznego, a te z reguły jeszcze w wózkach jeżdżą). Wydaje mi się, że są wyciągnięte na maksymalną długość. Poza tym młodszy ma wygodnie i choć nie przepada za siedzeniami kubełkowymi w wózkach, to już się chyba przyzwyczaił w bj city select i szybko usnął.
Starszy wygląda w nim zabawnie, bo jest za duży trochę i to widać - co nie przeszkodziło mu spokojnie zasnąć na spacerze.
Pierwsze wrażenia z jazdy.
Prowadzi się bajecznie lekko i jest bardzo zwrotny. Teleskopowa rączka wysuwa się bardzo wysoko - dla mnie to ważne, bo niska nie jestem ;) - w moim czyli maksymalnym ustawieniu wózek podbija się bardzo dobrze. Płynnie pokonuje niskie krawężniki i zadziwiająco dobrze amortyzuje - moje dzieci przyzwyczajone do bliźniaczej emmaljungi na codziennych spacerach są dość wrażliwe na brak amortyzacji.
Bardzo spodobał mi się kosz z kieszonką zabezpieczoną przed wypadaniem przedmiotów. Na rączce jest pasek na rękę.
Na teraz to tyle - następnym razem napiszę, jak sprawdza się w wersji pojedynczej i na śniegu :)

 


czwartek, 6 grudnia 2012

Mountain buggy Swift


Ten wózek to moja absolutna miłość! Zdecydowanie nie będę obiektywna w jego ocenie. Uwielbiałam go i myślę, że każdy jego użytkownik będzie równie zadowolony , jak ja byłam.
Mój model Swifta był jeszcze wyprodukowany w Nowej Zelandii, co bardzo sobie chwaliłam. Świetnie wykończony – żadnych niedociągnięć! Zaprojektowany ze smakiem i przemyślany. Materiały użyte do produkcji tego wózka były najwyższej jakości – podejrzewam, że za 5-7 lat w dalszym ciągu będzie się świetnie prezentował i służył kolejnym pasażerom.
Wózek, jak żaden na rynku, ma nośność do 36 kg. Faktycznie, czasem podczas spacerów wskakiwała do niego moja starsza córka i wózek dalej mknął. To prowadzenie, to chyba największa zaleta MB – ten wózek płynie. Można go prowadzić jednym palcem, nawet z większym dzieckiem nie traci na lekkości i zwrotności prowadzenia.
Czy można mu coś zarzucić? Chyba, jak każdy wózek nie jest bez wad… Myślę, że siedzisko mogłoby być trochę większe. Mógłby się składać do mniejszych rozmiarów. Jednak mieścił się spokojnie do bagażnika opla corsy, który jest chyba jednym z mniejszych na rynku. Oczywiście trzeba było wykonać odpowiednią kombinację ruchów, nie mniej mieścił się.
Swift, to bardzo lekki wózek – waży 9,5 kg. Taka waga jest niewiele wyższa od wagi standardowych tzw. lekkich spacerówek typu parasolka. Natomiast komfort jazdy jest nieporównywalny! Wózek poradzi sobie w każdym terenie, a jego kompaktowość może stanowić świetne rozwiązanie dla aktywnych rodziców.
Niestety wózek nie ma amortyzacji – niektórym osobom to nie przeszkadza, a pompowane koła mimo wszystko wiele nierówności niwelują i maluchem nie trzęsie. Dodatkowo siedzisko zawieszone jest na paskach, więc dziecko będzie miło bujane – syndrom MB, to dziecko zasypiające po przejechaniu kilkuset metrów!
Rączka jest regulowana. Podnóżek jest świetnie wyprofilowany – nóżki dziecka nie będą wisiały, a zawsze będą podparte.

Szczerze go polecam!!
Tekst: Saras-Wati
Zdjęcia: everbaby.pl

czwartek, 1 listopada 2012

Teutonia rozpocznie budowę nowej fabryki we Włocławku. Symboliczne wbicie łopaty



Utworzono: 02-02-2012, godz. 14.15, Ostatnia aktualizacja: 02-02-2012, godz. 14.20

W czwartek o g. 12.00 korporacja Newell Rubbermaid dokonała symbolicznego rozpoczęcia budowy nowej fabryki wózków dziecięcych marki teutonia we Włocławku. Kompleks o łącznej powierzchni 5000 metrów kwadratowych powstanie przy ulicy Inowrocławskiej.
W uroczystości Symbolicznego Rozpoczęcia Budowy uczestniczyły lokalne władze oraz kierownictwo korporacji Newell Rubbermaid. Zamierzenia są, aby jeszcze w bieżącym roku załga mogła rozpocząć pracę w nowym budynku.

Nowa fabryka, która zastąpi dotychczasową siedzibę firmy przy ulicy Mazowieckiej, będzie posiadała nowoczesne linie produkcyjne, klimatyzowaną stołówkę oraz wiele innych udogodnień dla pracowników. Co więcej, firma będzie korzystała z SAP, systemu informatycznego wspomagającego zintegrowane zarządzanie przedsiębiorstwem, co znacząco ułatwi pracę

Wszyscy pracownicy obecnie zatrudnieni w firmie teutonia rozpoczną pracę w nowej siedzibie, gdy tylko budynek zostanie oddany do użytku  i wyposażony w odpowiednie sprzęty.

Teutonia istnieje we Włocławku od 11 lat. Obecnie firma zatrudnia 110 pracowników i produkuje 75 tys. wózków rocznie.

Podczas ceremonii symbolicznego rozpoczęcia budowy nowej fabryki, firma otrzymała nagrodę Pracodawcy Roku z rąk Kujawsko-Pomorskiego Związku Pracodawców i Przedsiębiorców.


Firma teutonia została założona w roku 1947 w mieście Süderlengen
w Niemczech. Od początku priorytetami dla marki były bezpieczeństwo, komfort oraz wysoka jakość, jakie wciąż zapewnia dzieciom i ich rodzicom. teutonia jest liderem na rynku wózków dziecięcych w Niemczech. Firma zatrudnia około 205 pracowników na całym świecie i znajduje rynek zbytu dla swoich produktów w 29 krajach. W 2007 roku teutonia stała się częścią korporacji NewellRubbermaid, właściciela światowych marek, których produkty ułatwiają życie ludziom na całym świecie. NewellRubbermaid może poszczycić się wieloletnim doświadczeniem w sektorze dóbr konsumenckich. Marki takie jak teutonia, Graco, Aprica stawiają korporację wśród najlepszych ekspertów w dziedzinie akcesoriów dziecięcych, w tym wózków oraz fotelików samochodowych.

http://www.mmwloclawek.pl